Projekty budowlane

18 mar 2011 - admin

Moje najwcześniejsze opracowania w firmie projektowej nie były proste. Po prostu kiedy już je wykonywałam ciągle coś nie było dobrze. A to linia była nie taka, a to sadzonka nie w tym obszarze co należało i tak w kółko. Zdawało mi się to znacznie bardziej proste, lecz kiedy patrzyłam na to z boku. Ciężko było mi się przystosować, że wciąż ktoś mnie gani i próbuje instruować. Przecież ja to wszystko dokładnie znałam. Nie wiem, może to ten stres, który towarzyszył mi każdego dnia, może lekkie uczucie znużenia, bo sporo planów trzeba było wykonywać nocami – nie mam pojęcia, lecz jedno jest pewne – nie spodziewałam się, że początki mogą być aż tak ciężkie…

Pewnego dnia otrzymałam zlecenia na plany budowlane. I od tego momentu byłam pewna, że są one moim przeznaczeniem. Nic nie szło mi do tej chwili tak łatwo jak te projekty budowlane. Znałam dokładnie wszystko o nich. Jakich narzędzi użyć, jak przybliżyć, jak zrobić idealną perspektywę, co ze sobą powiązać.Po prostu nigdy nie bawiłam się tak dobrze przy swojej pracy. Nareszcie znalazłam coś co przynosiło mi sporo zadowolenia z czynności zawodowej, którą robię. Szefostwo było ze mnie mocno zadowolone, projekty domów były wykonane zawsze na czas i z niespotykaną precyzją. Nie są to moje słowa a właśnie ich. Byłam z siebie taka dumna. Nareszcie udowodniłam tym wszystkim, którzy mnie krytykowali na co mnie w efekcie stać. I nie tylko oni byli tym zdziwieni, ja sama nie mogłam wyjść podziwu, że wszystko poszło mi tak pozytywnie. Mam skrytą nadzieję na awans za to wszystko co wykonuję dla firmy. Tylko wciąż się dziwię: czemu nie mogło być tak od samego startu?

Tagi: ,

Kategoria Dom | Komentarze są wyłączone

Komentarze zostały zamknięte.