Projekty domów drewnianych

18 mar 2011 - admin

Karierę jako architekt zaczęłam jakiś czas temu. Od wieków w sumie pasjonowały mnie takie rzeczy. Nie było raczej takiej chwili kiedy nie chciałabym czegoś zmieniać, tworzyć, rysować, przestawiać. Pamiętam też ze szczegółami konkurs, w którym uczestniczyłam i mogłam spełnić swoje marzenia. Rozchodziło się o projekty domów drewnianych. Należało wykonać go z szaloną dokładnością i starannością. Nie zastanawiałam się ani trochę, bo wiedziałam, że może to być zwieńczenie moich oczekiwań a właściwie ścieżka w stronę ich spełnienia. Nagrodą bowiem było stypendium dwuletnie do Włoch, gdzie pod kierunkiem wybitnych włoskich architektów uczyłabym się prawdziwej sztuki i architektury.

I traf chciał, że stworzyłam te nieszczęsne projekty domów jednorodzinnych i wysłałam je na konkurs. Przyznam szczerze, że mało kto we mnie wierzył. Rodzice zamiast mnie podtrzymywana duchu mówili mi, że porywam się z motyką na słońce a znajomi sugerowali, że jest to konkurs o randze światowej tak więc moje szanse są znikome. Aż tu niespodziewanie nadszedł czas efektów. Konkurs miał na celu wyłonić dwanaście najlepszych projektów domów. Na ceremonię wręczenia zaproszono mnie na piśmie, ale faktycznie nie było słowa w tym zawiadomieniu, że jestem laureatem. Była tylko data, miejsce i prośba o stawienie się na miejscu, bo po wręczeniu nagród można spotkać się z wybitnymi architektami i obejrzeć specjalną galerię prac przyszykowaną na tę okazję. Stwierdziłam, że nic nie stracę jeśli tam pojadę, ale wiedziałam, że moje nadzieje są znikome. Gdy czytali wyniki miałam podwyższone tętno. Wymienili mnie na siódmej pozycji i poczułam, że serce podeszło mi do gardła.

Tagi: ,

Kategoria Dom | Komentarze są wyłączone

Komentarze zostały zamknięte.